Przemysław NOWAKOWSKI

Przemysław NOWAKOWSKI

Dzień dobry, 

Mam na imię Przemek, jednak od małego wszyscy zwracają się do mnie Sebastian. Mam 43 lata, jestem mężem i tatą dwójki wspaniałych dzieciaków. Maja 11 lat i Jakub 9 lat.

We wrześniu 2018 r. zdiagnozowano u mnie RAKA JELITA GRUBEGO. Pierwszy tomograf pokazał również "coś"na płucach. Jednak każdy lekarz, u którego byliśmy (a byliśmy u wielu) mówił: ,, Proszę się nie denerwować, rak jelita grubego najpierw robi przerzuty do wątroby więc to raczej nie przerzuty"

Niestety lekarze mieli złe przeczucia a wynik w badaniu PET był jednoznaczny ,, PRZERZUTY do PŁUC w ilości 3 małych guzków" Jakby tego było mało po operacji na jelicie, która miała miejsce w październiku 2018 r. lekarz chirurg poinformował mnie, że są także przerzuty do OTRZEWNEJ.

Pierwsza wizyta u lekarza onkologa była najgorszym dniem w moim życiu. Usłyszałem ,,NIE WYLECZYMY PANA - pozostaje TYLKO LECZENIE PALIATYWNE" czyli takie, które podtrzymuje życie pacjenta !!!

Nie jestem w stanie opisać jak bardzo w tamtym momencie się załamaliśmy, to był jedynie płacz, płacz i jeszcze raz płacz. Potrzebowaliśmy kilku m-cy żeby się z tą diagnozą oswoić...

W między czasie czekaliśmy jeszcze na wyniki dotyczące mutacji, po szczegółowych badaniach okazało się, że nie mam mutacji KRAS dzięki czemu zostałem zakwalifikowany do terapii celowanej. Na chwilę obecną jestem po 6 cyklach chemioterapii (3 dni w szpitalu co 2 tygodnie) ,a pierwsze wyniki TK wykazały, że leczenie działa - guzki na płucach się zmniejszają, jeden z nich jest w trakcie rozpadu. Daje to nam SIŁĘ I WIARĘ na lepsze jutro.

Poza metodami konwencjonalnymi wspomagam się również suplementami oraz metodami alternatywnymi, które w połączeniu z chemioterapią mogą zatrzymać lub cofnąć wszystkie zmiany. W chwili obecnej leczę komórki macierzyste, czyli te,z których powstają przerzuty. Lekarz, który dał mi nadzieję poza leczeniem komórek macierzystych zaproponował również hipertermie czy też elektroterapię na zmiany w otrzewnej.
 

Wszystkie te metody leczenia nie są refundowane przez NFZ i wymagają dużego nakładu finansowego. Niestety w naszej obecnej sytuacji materialnej nie jesteśmy w stanie sami podołać tak ogromnym wydatkom dlatego BARDZO WAS prosimy o nawet najmniejszą wpłatę, o mały gest, o pomoc w walce z tą okropną chorobą.

Chciałbym doczekać chwil kiedy moje dzieci pójdą do liceum, potem na studia i będą realizowały się w tym co kochają /Maja-koszykówka a Jakub-taniec, śpiew i aktorstwo/.

Z góry bardzo Wam dziękuję za wszelką okazaną pomoc,

Sebastian
 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA PRZEMYSŁAWA/SEBASTIANA:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-NOW-02