Agnieszka Antosik

Agnieszka Antosik

Kochani moi....

Życie tak się układa, że nie wiemy co nas spotka, ani co los nam zgotuje... ja też miałam plany i marzenia, biegłam w przyszłość pełna optymizmu i nie zakładałam żadnego czarnego scenariusza...

Nazywam się Agnieszka Antosik, mam 46 lat. W październiku 2016 roku zdiagnozowano u mnie mięsaka tkanek miękkich, bardzo rzadki rodzaj nowotworu złośliwego o symbolu ASPS (alveolar soft part sarcoma). W jednej chwili mój uporządkowany świat wywrócił się do góry nogami. W listopadzie 2016 roku z okolicy ciemieniowej głowy wycięto mi ponad 5 cm guz... miałam nadzieję, że jest już po wszystkim, że pozbyłam się dziada!... Niestety radość nie trwała długo, pojawiły się przerzuty na oba płuca, potem na udo. Rozpoczęłam walkę. Codziennie łykam chemię, przechodzę kolejne terapie i kuracje...

W zeszłym roku ponownie mnie operowano, usunięto mi guz z uda. Znów żyłam nadzieją, że pozbędę się wroga i znów przyszło rozczarowanie, pojawiły się kolejne przerzuty w biodrze, w kościach i okolicach przełyku. Walki nie wygrałam, ale nadzieja pozostała...

Postęp medycyny daje kolejną szansę - jest to immunoterapia, która nie jest na liście leków refundowanych dla mięsaka typu ASPS, ale może tym razem?....Tak, tym razem na pewno!!!

Leczenie jest kosztowne, dlatego proszę pomóżcie

Z góry dziękuję za pomoc i okazane mi Wasze wielkie serca

Agnieszka

                        

 

 

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA AGNIESZKI:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-ANT-02