Andrzej Godlewski

Andrzej Godlewski

Czerniak oka to bardzo rzadko spotykany nowotwór złośliwy. W Polsce choruje na niego 6-7 osób na milion mieszańców. Od jesieni 2016 r. wiem, że ja również trafiłem ten mało szczęśliwy los w tym dziwnym totolotku.

Guz rozwija się przeważnie bardzo powoli. Jeśli powstaje wewnątrz gałki ocznej, to bez szczegółowych badań trudno go wykryć. Tak właśnie było w moim przypadku. Dopiero, gdy nagle zauważyłem pogorszenie widzenia w lewym oku, okazało się, że mam – jak mówią fachowo lekarze – „zmianę rozrostową”. Innymi słowy to po prostu nowotwór, który zabiera widzenie, niszczy gałkę oczną, a po przerzutach na inne organy może prowadzić do śmierci. Na szczęście trafiłem w dobre ręce lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, którzy napromieniowali guz specjalną płytką radioaktywną. Teraz czekamy na efekty tej terapii…

Mam 47 lat, jestem dziennikarzem, mam żonę i córkę. Moja walka o zdrowie jest także walką dla nich. Ci, którzy dłużej zmagają się z rakiem, wiedzą, że to tak naprawdę dopiero początek. Badania, kontrole i ewentualne nowe terapie wymagają wielu sił i środków. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim, którzy mnie w tym wspierają i zechcą wspomóc. Mam nadzieję, że Was nie zawiodę!

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA ANDRZEJA:

zł  

lub

 

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-GOD-01