Andrzej Jurczyk

Andrzej Jurczyk

Mam na imię Andrzej, mam 46 lat i mieszkam na Suwalszczyźnie. Mam żonę oraz dwie córki, wspierające mnie w chorobie. Od stycznia zeszłego roku walczę z glejakiem wielopostaciowym czwartego stopnia (rak mózgu). W lutym przeszedłem w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim operację – niecałkowitą resekcję guza. Następnie po 4 tygodniach rozpocząłem  siedmiotygodniowy cykl radioterapii oraz chemioterapii w Radomskim Centrum Onkologii, w trakcie którego straciłem zdolność poprawnego pisania i czytania. Po tej terapii wykonano rezonans kontrolny, który wykazał, że guz odrasta. Kolejna operacja była obarczona bardzo wysokim ryzykiem ze względu na trudne umiejscowienie guza. Z tego względu konsylium lekarskie zdecydowało o zmianie sposobu leczenia. Od tamtej pory po dzień dzisiejszy codziennie przyjmuję chemioterapię w postaci doustnej.

Od czasu terapii jestem pod stałą opieką Radomskiego Centrum Onkologii. Ciągła kontrola i wizyty co dwa tygodnie owocowały tym, że leczenie przyniosło efekty – guz ustabilizował się i przestał rosnąć. Co 3 miesiące jeżdżę także do Warszawy na kontrolny rezonans magnetyczny. Jednak takie leczenie nie jest dla mnie łatwe – do Radomia z miejsca mojego zamieszkania jest około 400 km w jedną stronę, a do Warszawy – około 300 km. Takie podróże ze względu na stan mojego zdrowia są bardzo wyczerpujące oraz kosztowne. Choroba ze względu na postępujące objawy uniemożliwiła mi dalszą pracę. Cały czas mam problemy z czytaniem, pisaniem oraz z poprawnym wyrażaniem swoich myśli. Moja sprawność ruchowa także nie jest najlepsza – wymagam asystowania w czynnościach wymagających precyzji.  

Cała moja rodzina i przyjaciele bardzo mnie wspierają w chorobie. Wszyscy wierzymy w to, że leczenie przyniesie upragniony efekt i przedłuży mi życie.  Jednak ze względu na niemożliwość pracy moje skromne możliwości finansowe nie pozwalają na pokrycie kosztów rehabilitacji, która jest niezbędna do poprawy i zachowania moich zdolności manualnych oraz mowy jak również  dojazdów i noclegów w miejscu leczenia.  W związku z tym proszę Was o pomoc w zbieraniu funduszy na rehabilitację  oraz kontynuację leczenia. Wierzę w to, że Wasza pomoc i moja determinacja będą kluczem do sukcesu w walce z tą chorobą.

Dziękuję także za każde dobre słowa i gesty wsparcia, które są dla mnie bardzo ważne i zagrzewają mnie do dalszej walki!

Andrzej

 

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA ANDRZEJA:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-JUR-02