Małgorzata Kumoch

Małgorzata Kumoch

Mam na imię Małgosia, mieszkam w podkieleckiej wsi, jestem wdową, rocznik`59.

W ostatni dzień lipca pochowałam syna Bartka, lat 38. Walczył z chorobą nowotworową przez 3 lata. 10 dni po pogrzebie okazało się, że nieustający ból brzucha i osłabienie to nie jedynie efekt stresu, lecz rozwijający się nowotwór- nowotwór złośliwy pęcherzyka żółciowego i przewodów żółciowych.

Chcę żyć!... Mam dla kogo… Troje moich pozostałych dzieci wchodzi  w dorosłość, zakłada rodziny, mam już dwoje wnucząt.

 Mój guz jest nieoperacyjny, dlatego na początku września rozpoczynam chemioterapię. Wierzę, że wyzdrowieję. Już raz pokonałam nowotwór- latem 1997 zdiagnozowano  u mnie raka piersi. Straciłam pierś, ale przeżyłam.
 

Dziś mieszkam sama i utrzymuję się z renty rodzinnej w wysokości 1300 zł. Nauczyłam się żyć za taką kwotę, ale niestety nie dam rady opłacić z niej żadnych dodatkowych kosztów związanych z leczeniem i dojazdami do szpitala.

 Mój Syn poznał Wasze dobre serca, a teraz ja chciałabym móc Wam dziękować za okazaną pomoc i każdą złotówkę, co czynię po raz pierwszy w życiu….

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA MAŁGOSI:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-KUM-01