Aleksandra Antosz

Aleksandra Antosz

Nazywam się Aleksandra Antosz. Mam 37 lat. 19 go sierpnia 2014 miałam wypadek samochodowy. 

Wylądowałam w szpitalu, ponieważ miałam złamaną dłoń. Lekarz który się mną opiekował zadecydował o prześwietleniu głowy, ponieważ złamanie ręki było dość poważne. 

No i stało się :( wyszło na CT skanie, że mam powiększona przysadkę mózgowa i muszę wrócić na MRI. I od tej chwili świat mi runął - dosłownie! Odkryto guza mózgu… 

Od tamtej pory zmagam się z chorobą  raka  mózgu  (wyściółczak)… wokoło siodła tureckiego.
Całe moje dotychczasowe życie legło w gruzach. Wszystkie plany i marzenia, musiały pójść w zapomnienie. Rozpoczęła się walka o życie, przetrwanie by nie stać się obciążeniem dla rodziców, którzy są już w podeszłym wieku i sami potrzebują pomocy (ja miałam być ich podporą…)

Dzięki zaangażowaniu przyjaciół i Fundacji „SeniorPlus” z Krakowa udało się błyskawicznie zadziałać - po konsultacji zapada decyzja, trzeba natychmiast operować, bo stracę wzrok. Ustalono datę operacji na kwiecień 2015.

Guz jest umieszczony na nerwie wzrokowym niestety… pomimo wysiłku prof. dr hab. Marka Harata, utraciłam możliwość widzenia prawą stroną (widzę  teraz  peryferyjnie). Istnieje obawa, że mogę utracić go całkowicie. Jest nadzieja w terapii neutronowej - mówi  Prof. dr hab. Jan Skołyszewski, ale jest kosztowna. I tu następny cios! 

Nie stać mnie, ani mojej rodziny na tak kosztowne zabiegi. Stąd mój APEL o pomoc – za każde wsparcie będę niezwykle wdzięczna.

 

Aleksandra

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA ALEKSANDRY:

zł  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

Tytułem: FON-SUB-ANT04