Ewa Rzońca

Ewa Rzońca

 

Nazywam się Ewa i mam 52 lata. Życie nigdy mnie nie rozpieszczało, ale dawałam sobie radę do czasu.
Kiedy to w styczniu 2018 roku lekarz zalecił wykonać mammografię, biopsję i poczekać na wyniki.

6 lutego 2018 w trzydziestą rocznicę ślubu odebrałam wyniki z biopsji - nowotwór złośliwy lewej piersi.
Konsylium lekarskie ustaliło tok leczenia: chemioterapii, mastektomia, radioterapia i hormonoterapia.
Przez dwa lata czułam się bardzo dobrze. Życie nadal dostarczało mi różnych zmartwień śmierć taty poważna choroba mojego męża, to wszystko za skutkowało złym samopoczuciem. W styczniu 2020 roku wykonałam badania kontrolne: gastroskopię, kolonoskopię i rezonansu magnetycznego. Wynik okazał się przerażający przerzuty do kości i kręgosłupa.

Zawsze uważałam ,że drogą do sukcesu jest pozytywne myślenie, kto inny jak nie Ja da radę. Ta ostatnia diagnoza w przenośni i w realu zwaliła mnie z nóg - przestałam chodzić, mój kręgosłup się złamał. Znalazłam się w hospicjum. Wspólnie z rodziną podjęliśmy decyzję że będę się leczyć w Niemczech. .

Jestem już po konsultacjach i tygodniowej terapii. Koszt tygodniowego pobytu to ponad 2000 euro. Zaproponowana przez niemiecką klinikę terapia ma wysokie szanse powodzenia również w moim przypadku , nie jest jednak refundowana.

Jest mi bardzo ciężko mówić publicznie o mojej chorobie i prosić o wsparcie finansowe. Dwa lata walki z chorobą nauczyło mnie pokory  wiem, że bez pomocy Ludzi dobrej woli nie wygram tej walki. Każda wpłacona kwota jest dla mnie dużym wsparciem .

Jeśli ktoś z Państwa chciałby pomóc mi w tej nierównej walce z całego serca dziękuję.
Ja i moi bliscy wierzymy  że cuda się zdarzają .                    

Ewa

 

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA EWY:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-RZO-01