Aleksander Milik

Aleksander Milik

Cześć,

Jestem Aleksander, mam 44 lata, żonę, 2 dzieci – córkę (17 lat), syna (15 lat) i „nieproszonego lokatora” - RAKA PŁASKONABŁONKOWEGO.

1,5 roku temu usłyszałem diagnozę – NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY ZACHYŁKA GRUSZKOWATEGO Z PRZERZUTAMI DO UKŁADU CHŁONNEGO SZYI.

SZOK i NIEDOWIERZANIE – ja człowiek gór, amator sportu i RAK .

Moja pasją są góry, rodzina i bieganie. Razem z żoną, dziećmi i znajomymi zdobyliśmy niejeden szczyt górski i przebiegliśmy wiele kilometrów. Tak bardzo chciałbym jeszcze raz wejść o własnych siłach wysoko w góry czy przebiec kilka kilometrów. Czy mi się uda? Nie wiem, ale walczę i się nie poddaję.

Poddano mnie silnej radioterapii połączonej z chemioterapią. Leczenie trwało wiele tygodni. Po pół roku od zakończenia leczenia podczas badania okazało się, że komórki rakowe zostały w węźle chłonnym. Lekarze podali mi kolejną chemię przedłużając życie i walcząc z bólem nowotworowym, który jest nie do zniesienia. Chemia jednak nie zadziałała i guz się powiększył. 

Obecnie podawany mam lek nivolumab - lek stosowany w immunoterapii - wierzę w to, że zadziała. Muszę walczyć dalej.

Podjąłem leczenie wspomagające immunoterapię – wlewy, hipertermie. Koszt 12 tyg kuracji to ok. 60 000zł.

Do tego dochodzą koszty dojazdów (terapia w Krakowie) – ok. 200 km/co 2 dzień, konsultacji i badań.

Dotychczas wszelkie koszty pokrywaliśmy sami, ale oszczędności się skończyły, a leczenie musi być nadal prowadzone, żebym mógł walczyć z RAKIEM i być z rodziną jak najdłużej.

Poza terapią muszę podjąć fizykoterapię – mam już przykurcz szyjny - skutek radioterapii i guza w węźle chłonnym. Koszt – ok. 200 zł/tydzień

Również leki nierefundowane przez NFZ, które muszę przyjmować to koszt ok. 2 000 zł/msc

Abym mógł dalej walczyć z rakiem, potrzebuję ok. 80 000 zł.

Bardzo Was proszę o wsparcie, żebym mógł dotrzeć znów do METY.

 

  

 

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ DLA ALEKSANDRA:

zł  

  Język:  

lub

nr konta: 03 1050 1025 1000 0090 7328 2841 

tytułem FON-SUB-MIL-01