IMMUNOTERAPIA RATUJE ŻYCIE

2022-04-27

Immunoterapia ratuje życie!- kampania edukacyjna

 

Nieproszony lokator, który potrafi doszczętnie zniszczyć mieszkanie pod nosem niczego nieświadomego gospodarza – większość nowotworów we wczesnej fazie nie daje charakterystycznych objawów, przez co zwykle wykrywane są dopiero w zaawansowanym stadium. Tak zachowuje się rak nerki i płuca, a nawet czerniak, który zwyczajnie może zostać przeoczony, gdy pojawi się w mało widocznym miejscu. I chociaż diagnoza może być druzgocąca dla chorego i jego bliskich, dla lekarza onkologa rozpoczyna się walka o zdrowie i życie pacjenta. Dzięki immunoterapii specjaliści dysponują skuteczną bronią, która zmienia chorobę dawniej uznawaną za śmiertelną w przewlekłą.

O immunoterapii, która opiera się na pobudzeniu układu odpornościowego pacjenta do walki z nowotworem, zrobiło się szczególnie głośno w 2018 roku, kiedy to prof. James P. Allison oraz Tasuku Honjo otrzymali Nagrodę Nobla za wkład w rozwój tej metody leczenia.

W tym samym roku dla części polskich pacjentów chorujących na raka nerki otworzył się nowy rozdział. Zyskali dostęp do skutecznego leczenia immunoterapią. Obecnie technologia ta weszła do codziennej praktyki jako standard w II linii leczenia raka jasnokomórkowego nerki, a od maja tego roku z nowoczesnego leczenia immunoterapią będzie mogła skorzystać większa grupa pacjentów. Eksperci podkreślają, że zastosowanie tej formy terapii w I linii leczenia daje nadzieję na wydłużenie życia przy jednoczesnym zachowaniu jego komfortu.

Po przejściu 3 operacji, w 2021 usłyszałem kolejną już diagnozę: przerzuty na nerce, jedynej, która mi pozostała. Wspólnie z lekarzami i rodziną zdecydowałem się na rozpoczęcie leczenia podwójną immunoterapią, która niestety w danym czasie nie była finansowana ze środków publicznych. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu mieszkańców Leszna i bliskich udało mi się zebrać potrzebną kwotę i rozpocząć leczenie, które przebiega pomyślnie. Dzisiaj czuję się bardzo dobrze, a ostatnie wyniki sprawności nerki wskazują, że nie jest zajęta przez nowotwór!” – tłumaczy pan Maciej, u którego chorobę zdiagnozowano w 2015 roku. Rak nerki nie dawał żadnych objawów, a kiedy ze względu na dokuczliwe bóle pleców zdecydował się na wizytę u lekarza, guz na nerce miał wielkość pięści.

„Bardzo cieszy mnie fakt, że od maja pacjenci w sytuacji podobnej do mojej nie będą musieli martwić się tym, czy uda im się zebrać środki na leczenie, bo każdy zasługuje na najlepszą możliwą terapię! – dodaje Pan Maciej.

Immunoterapia okazała się być przełomem nie tylko w leczeniu raka nerki, ale też czerniaka. Jeszcze dekadę temu mediana czasu przeżycia pacjentów z zaawansowanym czerniakiem wynosiła mniej niż rok – dzisiaj ten czas jest znacznie dłuższy, a diagnoza nie musi oznaczać wyroku. Co roku wykrywanych jest około 2400 nowych przypadków czerniaka, z czego w chwili rozpoznania około 80% zmian ma charakter miejscowy.[1]

Diagnoza była dla mnie szokiem – w rodzinie do tej pory nikt nie chorował na nowotwory. Nie mogłam uwierzyć, że mam czerniaka, i to właśnie wtedy, gdy wszystko zaczęło się układać – urodziłam synka, mieliśmy przeprowadzić się do nowego domu(…). Ogromnym wsparciem w tym okresie była dla mnie moja rodzina, a w szczególności mama, która po operacji zorganizowała mi najlepszą możliwą opiekę. Zaproponowano mi leczenie immunoterapią, która okazała się być dobrym wyborem, a w trakcie terapii nie odczuwałam skutków ubocznych, które uniemożliwiłyby mi normalne funkcjonowanie” – wspomina Pani Agata. „Dzisiaj moja choroba jest uśpiona, a ja cieszę się z każdego dnia, w którym mogę normalnie żyć, pracować i obserwować dorastanie mojego dziecka”.

Pacjenci z czerniakiem mają w tym momencie możliwość skorzystania z nowoczesnego leczenia na każdym etapie choroby, a jednym z kluczowych elementów całego procesu leczenia jest immunoterapia. „Jeszcze kilka lat temu pacjenci, u których rozpoznawaliśmy zaawansowanego czerniaka, nie mieli wielu opcji leczenia. Dziś sytuacja wygląda inaczej – zmiany w programie lekowym, zarówno systemowe, jak i te dotyczące m.in. refundacji immunoterapii zmieniły perspektywy leczenia pacjentów. W ostatnich latach dokonała się rewolucja, dzięki której możemy zaoferować im najlepsze leczenie, które nie odbiega niczym od światowych standardów, a tym samym wydłużyć życie pacjentów nawet o kilkanaście lat” – podsumowuje prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski, przewodniczący rady naukowej Akademii Czerniaka.

Im wcześniej, tym lepiej!

Medycyna od dawna szuka sposobów na zwycięstwo nad chorobami nowotworowymi. Sukces immunoterapii sprawił, że cały czas trwają też badania potwierdzające zasadność stosowania tej formy terapii w innych nowotworach, czego przykładem jest ostatnia rejestracja przez Komisję Europejską niwolumabu w leczeniu adjuwantowym pacjentów z rakiem urotelialnym[2]. Na dostęp do refundowanego leczenia immunoterapią czekają pacjenci z rakiem przełyku, żołądka i jelita grubego oraz międzybłoniakiem opłucnej.

 

To, co zaoferujemy pacjentom na samym początku leczenia, jest kluczowe dla całego procesu terapeutycznego” – tłumaczy onkolog, dr n. med. Piotr Tomczak. „Decyzja o refundacji podwójnej immunoterapii na pierwszym etapie leczenia była długo wyczekiwana zarówno przez pacjentów, jak i klinicystów. Modyfikacje w programie lekowym, które oznaczają nie tylko nowe terapie, ale też umożliwienie korzystania z dostępnych wcześniej form leczenia szerszej grupie pacjentów, to bez wątpienia nowa, lepsza jakość leczenia raka nerki”.

Postęp, jaki dokonał się w ciągu ostatnich lat w terapii nowotworów, w tym w leczeniu czerniaka i raka nerki, daje ogromne nadzieje pacjentom i ich bliskim – dzięki stale wdrażanym zmianom systemowym i udostępnianiu nowoczesnego leczenia polscy pacjenci zyskują coraz większe szanse na wydłużenia życia, które nie musi odbiegać jakością od życia osoby zdrowej.

Miałem wielkie szczęście spotkać w swoim życiu dobrych ludzi, którzy pomogli mi zawalczyć o zdrowie, wspierając finansowo terapię, która uratowała mi życie. Wszystkim pacjentom i ich rodzinom chciałabym przekazać, że istnieją skuteczne terapie, w tym immunoterapia, która w moim przypadku okazała się być najlepszym wyborem i była dobrze tolerowana przez organizm oraz dała nadzieję na długie pozostanie w dobrej kondycji”. – podsumowuje pan Maciej.

Fundacja Onkologiczna Nadzieja od lat reprezentuje potrzeby pacjentów z nowotworami i wspiera ich zmagania w powrocie do zdrowia.  „Celem prowadzonej przez nas kampanii „Immunoterapia ratuje życie!” jest edukacja społeczeństwa i środowiska klinicystów w zakresie tej innowacyjnej formy terapii. Z radością przyjęliśmy decyzję o długo wyczekiwanych i potrzebnych zmianach w ramach programu lekowego B.10. Uwzględnienie refundacji podwójnej immunoterapii jest kolejnym krokiem w stronę zapewnienia pacjentom optymalnej i skutecznej ścieżki leczenia.” – podsumowuje pani Joanna Konarzewska-Król, Dyrektor Fundacji.

Odpowiednia organizacja opieki oraz dostęp do najlepszych metod leczenia mają ogromny wpływ na perspektywy pacjentów onkologicznych. Pomimo tego, że na przykładzie działania immunoterapii, m.in. w czerniaku, widzimy, że narzędzia, jakimi dysponują lekarze są coraz doskonalsze, środowisko medyczne i organizacje pacjentów cały czas podkreślają wagę badań profilaktycznych. My sami możemy obserwować znamiona, a w przypadku zmian ich wielkości czy wybarwienia udać się na wizytę kontrolną. Nie bagatelizujmy sygnałów, które wysyła nam organizm. Im szybsza diagnoza tym skuteczniejsze leczenie.